Być, albo nie być...


Rodziliśmy sie w bólach:

List otwarty

Sochaczew, 2 lipca 2007 roku

Kierujemy do Pana Burmistrza ten list otwarty, jako bezpośredniego zwierzchnika Pana Dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Mieczysława głuchowskiego. Chcemy zwrócić uwagę na haniebne działania Pana Dyrektora w stosunku do trenerów i zawodników sekcji koszykówki, która miała powstać przy MOSiR.
Na przełomie marca i kwietnia bieżącego roku odbyło się spotkanie inicjujące powstanie przy MOSiR sekcji koszykówki mężczyzn, która to miała być zgłoszona do rozgrywek III ligi Warszawskiego Okręgowego Związku Koszykówki. Podczas pierwszego treningu Pan Dyrektor zawarł z nami niepisaną umowę, zawodnicy i trenerzy zajmują się trenowaniem, Dyrekcja MOSiR organizacją. Gwarancje Pana Głuchowskiego obejmowały stabilność finansową, wsparcie sponsorów, zaplecze w postaci hali do treningów, organizację obozu treningowego oraz organizacje naszego udziału w rozgrywkach WOZKosz.
Na bazie rozgrywek Sochaczewskiej Amatorskiej Ligi Koszykówki została wyselekcjonowana grupa zawodników, której trenowaniem zajęli się Pan Artur Kasza i Pan Rafał Mróz. Reprezentując grupę ludzi o różnym doświadczeniu sportowym, z różnym umiejętnościami koszykarskimi, podjęliśmy to wyzwanie i dwa razy w tygodniu spotykaliśmy się na treningach pod okiem naszych trenerów. Korzystając z doświadczeń, z reprezentacji Polski oraz ligowych, trenera Rafała Mroza oraz wiedzy trenerskiej Artura Kaszy, przy naszym zaangażowaniu sportowym, sukcesywnie podnosiliśmy swoje umiejętności koszykarskie. Przy okazji integrując się coraz bardziej jako drużyna.
W dniu 27 czerwca br. dowiedzieliśmy się od trenera Artura Kaszy, że Pan Dyrektor wycofuje się z organizacji drużyny koszykówki. Dowiadujemy się, że za decyzją stoją następujące problemy: brak sponsora strategicznego, nie dopuszczenie hali przez przedstawiciela WOZKosz z powodu wad technicznych i usterek, nieznany status formalno – prawny po nowym roku MOSiR, brak zawiązanego stowarzyszenia. Dowiedzieliśmy się, że pomimo tych problemów działania Dyrekcji zmierzały do nie wywiązania się z obietnic, czego przykładem jest brak wpłaty zaliczki na poczet rezerwacji miejsc noclegowych i bazy treningowej mającego się odbyć obozu, pomimo zapewnień, że ten obóz się odbędzie. Żenującym faktem, przy okazji całej tej sprawy, jest brak cywilnej odwagi Pana głuchowskiego, w końcu głównego organizatora, aby nas osobiście poinformować o tych faktach. Motywował to brakiem czasu.
Czujemy się oszukani i potraktowani jak „gówniarze” przez Pana Mieczysława głuchowskiego.
Nasuwają się pytania:
Czy Dyrektor nie zna stanu technicznego swoich obiektów i do uzmysłowienia tego jest potrzebna kontrola przez wysłannika WOZKosz? Co zrobił Pan Dyrektor, aby usunąć usterki?
Jeżeli nie pieniądze były przyczyną rezygnacji z drużyny koszykówki, to jak można rozumieć argument braku sponsora strategicznego? Czy były prowadzone poszukiwania sponsora? Czy budżet drużyny był tylko przejawem „kreatywnej księgowości”?
Po co miało być zakładane kolejne stowarzyszenie, jeżeli była już propozycja organizacji NGO, która by wspierała drużynę?
Nie chcemy, aby nasze oraz trenerów, zaangażowanie poszło na marne w momencie, gdy jest szansa żeby koszykówka stała się kolejną pozytywną wizytówką miasta.
Liczymy na wyjaśnienie sprawy i pomoc Pana Burmistrza.

Zawodnicy sekcji koszykówki:

Łukasz Katowicz
Michał Krawczak
Łukasz Jaumień
Dawid Sobieraj
Dominik Ziental
Artur Wójcicki
Łukasz Wójcicki
Dawid Juskowiak
Kamil Spławski
Piotr Grabowski
Sebastian Jankowski



W końcu przy własnym zaangażowaniu i wsparciu osób, którym koszykówka jest miła sercu, zaczeliśmy rozgrywki sezonu 2007/08.